Oho! Asus przymierza się do wejścia na polski rynek edukacyjny! Oto dowód!

9

Przyznam, że niniejszy wpis grzał ławę w poczekali na moim blogu kilka tygodni, bo czekałem na egzemplarz testowy Chromebooka, który na swojej stronie dokładnie opisał Asus. Dodam od razu – na polskiej stronie producenta. I chodzi o model C202SA – czyli ten, o którym pisałem na początku br., a który jest pierwszym modułowym Chromebookiem, bowiem kilka podstawowych elementów z jego hardware będziesz mógł/mogła wymienić sam(a)! Ale to, co najciekawsze – dopiero przed nami!

Asus Chromebook C202 - fot. mat. pras.
Asus Chromebook C202 – fot. mat. pras.

Opis, jak opis – niby nic takiego. Ale, gdyby Asus przygotował zwykły materiał o swoim notebooku, jak o tysiącach innych produktów z własnego portfolio, to nic nie wzbudziłoby moich podejrzeń. Natomiast tak się składa, że najbardziej kluczowe w tym wszystkim jest to, że Chromebook C202SA jest pozycjonowany na rynek edukacyjny. I skoro Asus w ramach swojej strony przygotowuje tak obszerny i wyczerpująco opisujący materiał na temat tego modelu Chromebooka na polskojęzycznej witrynie, to zaczynam się głośno zastanawiać, czy przypadkiem Asus nie chce jako pierwszy wejść z ofertą Chromebooków do polskich szkół i na polskie uczelnie? I właściwe pytanie nie powinno brzmieć czy?, tylko kiedy?

fot. Asus
fot. Asus

No bo, jak inaczej interpretować stronę w całości przedstawiającą szkolne zastosowania nowego urządzenia z Chrome OS od Asusa? Tym bardziej, że klawiatura tego notebooka jest odporna na zalania, narożniki urządzenia zostały solidnie wzmocnione, aby przetrwał upadek z niewielkiej wysokości, a cała konstrukcja jest gumowana etc. Nic tylko oddać w ręce niesfornym dzieciakom i niech się uczą i niech rzucają swoimi plecakami pod szkolną ścianę z takim sprzętem w środku, a ten nawet nie piśnie ;).

Asus Chromebook C202 - fot. mat. pras.
Asus Chromebook C202 – fot. mat. pras.

Moje pierwsze wrażenia związane z tym Chromebookiem przedstawię już wkrótce, natomiast sądzę, że byłoby to cholernie ciekawe wyzwanie dla rodzimej edukacji, rynku wydawniczego i w ogóle szkolnictwa nie tylko podstawówkowo-gimnazjalnego, ale też wyższego. Bo jednak aż się prosi, aby takim sprzętem zastąpić drogie windowsowe rozwiązania. Póki co jednak, zachowam powściągliwość, bo przecież jest to też wyzwanie dość złożone, żeby nie napisać, że karkołomne, bo jednak zmuszające do całkowitego przewartościowania obecnego myślenia o kształceniu.

Stay tuned – jak mawiają za Oceanem :D. Wkrótce zdjęcia i szerszy, przedrecenzyjny opis :).

Michał Brożyński

Michał Brożyński

Niedźwiedź - ROAR! Redaktor Naczelny 90sekund.pl i MojChromebook.pl. Pasjonat humanistyki cyfrowej oraz literatury Myliwskiego, Pamuka, Cabrea i biegania.
Michał Brożyński
  • Super wiadomość, tylko jak zwykle czekam aż polska cena spłaszczy mój optymistyczny uśmiech… ;-)

    • Więcej entuzjazmu ;)

      • OK. To entuzjastycznie czekam na cenę 599 PLN za wersję z 2GB i 699 PLN za 4GB RAM. ;-)

        • Hahaha – to mi pachnie ironią ;). Ale masz rację, tak pięknie pewnie nie będzie…

          • Na Allegro widać oferty różnych firm na nowe Chromebooki za 600-800, kupione na wyprzedażach w innych krajach UE. Jedyny problem to zagraniczny układ klawiatury. To oznacza tylko tyle, że u nas nadal ceny są sztucznie zawyżane…

  • Krzysztof Nowacki

    No to jest super wiadomość. Mi co prawda ten konkretny model jakoś mocno do gustu nie przypadł, ale szczerze mówiąc liczę na jedną rzecz. Być może w Polsce coś się ruszy jeśli chodzi o Chromebooki i być może wreszcie pojawi się konkurencja dla sprzętu proponowanego przez Acera. Nie ukrywam, że chciałbym u nas zobaczyć w oficjalnej sprzedaży modele np. od Toshiby, czy Della.

    • Oj tak – Delle z Chrome OS prezentują się świetnie. Podobnie Toshiby, więc zgadzam się – wybór mógłby wspomóc Chromebookową ofensywę.

      • Krzysztof Nowacki

        No właśnie po cichu na coś takiego liczę po przeczytaniu tego newsa. Obecnie korzystam z chromebooka Samsunga (jednego z tych pierwszych) i jestem z niego całkowicie zadowolony. Nie czułem też potrzeby kupna nowego, bo póki co ten działa. Ale sytuacja się zmieni, kiedy zostanie udostępniona możliwość instalowania aplikacji Androida. Patrząc na dotychczasowe informacje na temat wspieranych modeli, jakoś wątpię, że mój chromebook będzie miał taką możliwość. A przynajmniej nie w jakimś rozsądnym czasie. I wtedy pomyślę nad zmianą na coś innego, bo to już będzie znaczący upgrade. I wiem, że mogę sprowadzić coś np. z UK, ale szczerze mówiąc wolałbym taki sprzęt kupić u nas w Polsce (kwestie choćby gwarancji). Póki co, do wyboru mam tylko coś ze stajni Acera, a wolałbym właśnie coś od Della lub Toshiby. W związku z tym ten post dał mi nie tylko nadzieję, że może coś się w tej materii u nas ruszy, ale i znacząco poprawił mi dzisiaj humor :) Nie ma to jak zaczynać dzień od dobrej wiadomości…